Tworzymy dobre strony internetowe

Internet Explorer 6

24.09.2009
W 2001 roku, w pośpiechu Microsoft wypuścił przeglądarkę Internet Explorer 6. Była tak felerna, miała tyle dziur, że producent w 2006 roku zaprzestał wydawania jakichkolwiek poprawek dla tej przeglądarki, po prostu ją wycofał.

Niestety weszła ona jako integralny element w dystrybucje Windows XP, który został sprzedany w milionach kopii między innymi dużym firmom na całym świecie.

A w dużych firmach panują inne prawa natury i o aktualizacji (która przecież w XP wykonuje się automatycznie i jest bezpłatna) nie ma mowy, bo komputery mają poblokowane wszystko co się da. Oczywiście z uwagi na bezpieczeństwo... Zawsze powtarzałem, że jak się nie umie skonfigurować serwera to się blokuje wszystkie porty... Tu jest podobnie.

W rezultacie wciąż masa ludzi jest skazana na IE6, a masa twórców stron - na psucie tego co jest dobre, bo "się źle wyświetla w IE6".

Osiem lat w IT to dużo czasu. To tak jakby zmuszać cały świat do ograniczenia prędkości dla samochodów do 20km/h - no bo przecież ten gość z czerwoną flagą musi móc biec przed samochodem...


 



Perfekcjoniści

23.09.2009
Zdarza mi się, częściej niż bym chciał, poprawiać po "fachowcach". Klient prosi o pomoc, bo "wszystko jest dobrze", zatrudniony fachowiec rozkłada ręce, a dobrze nie jest...

Przywykłem. W sumie fajnie, że jest tylu partaczy, mam pracę...

Ostatnio też wykonywałem taką analizę kodu szukając błędów, których "nie było", w kodzie znalazłem zapis kopirajtu firmy, fachowej, która kod ten popełniła za solidnym wynagrodzeniem. Na stronie firmowej znalazłem hasło:

"perfekcyjny kod html/css jest solidna podstawa każdej strony www"

A potem mówią, że ja jestem złośliwy... Ja bym takiego komentarza nie wymyślił :o)

Swoją drogą kod nie może być poprawny, jeśli zamiast wiedzy stosuje się edytor z wiarą, że to wystarczy. Klyyent się nie zorientuje przecież...


 



Znikające domeny

09.09.2009
Jest afera. Pretensja, że przecież faktura opłacona, a domena wygasła. No to się rzucam sprawdzać. No nie może tak być! Ktoś zawalił, ale co i kto, i kiedy. Pytam - czy otrzymali fakturę VAT. Tak! I zapłacili ją!

Ale sprawdzam, nie było takiej faktury... Pytam kiedy był ten przelew, to sprawdzę, może nie dotarł, może coś się stało.

"przed chwilą"



Kiedyś klient się po miesiącu zorientował, że mu wygasła domena, jak już ja zajął ktoś inny... Też była afera.


 





Wdrożenia BIPAudyt stron WWWBlog Twórcy.pl